... pozornie niewymyślna gra w warcaby wymaga niekiedy większego wysiłku umysłowego i stawia przed graczami więcej zawiłych i pożytecznych zadań niż złudne wyrafinowanie szachów.

Edgar Allan Poe

 

A free template from Joomlashack

A free template from Joomlashack

kup...

Ostatnie komentarze

Warcaby międzynarodowe
czy damka mozna poruszać sie jak ja ustanowisz? Czy bicie pi...
Więcej...
przez iwona

Tempo
Lubię tę grę, opracowaną około 40 lat temu przez Sidneya Sac...
Więcej...
przez mafko

The End
Grałem w The End już wiele razy i gorąco polecam - gra prost...
Więcej...
przez mafko

Trid
Przyznam, że wymagająca. Aczkolwiek bardzo satysfakcjonująca...
Więcej...
przez Artur

Diaballik
Diaballik to zabawna prosta gra, polecam stronę www.boiteaje...
Więcej...
przez mafko

Sputnik PDF E-mail
Napisał: Pionek   
Zawsze miałem słabość do produktów Gigamica... Bardzo odpowiada mi klarowność i prostota zasad oraz estetyka i solidność wykonania produktów. Po drodze mi z Pylosem, Quarto, Quixo – grami abstrakcyjnymi i szybkimi. Sputnik od jakiegoś czasu pojawiał się na orbicie moich zainteresowań – perspektywa maksymalnie sześcioosobowej rozgrywki nieodparcie przyciągała, ale nigdy nie był pierwszy na liście... Moje wątpliwości budził design – wprawdzie na pudełku pojawił się obiecujący napis „100% wood”, ale zdjęcia ukazywały zestaw srebrnych akcesoriów i granatową planszę. Ani śladu drewna...
Bliższy kontakt ze Sputnikiem ujawnia smutną prawdę – piony rzeczywiście wykonane są z drewna, ale pomalowanego na srebrny kolor. Od początku pojawia się niepokój o trwałość takiego rozwiązania i chyba dlatego producent zdecydował się na owinięcie każdego piona w papier... Przy pierwszym otwarciu gra nieodparcie kojarzy się więc z bombonierką - nieco przeterminowaną na pierwszy rzut oka, bo Jetsonowie to dość wiekowa kreskówka Warner Bros.

Idea jest prosta – na niewielkiej, dzięwiętnastopolowej, sześciokątnej planszy ustawiamy w stosach według wskazań instrukcji pionki „galaktyk” oraz kilka „wyrzutni” w różnych kolorach, po jednej dla każdego gracza, wraz z rakietami odpowiedniego koloru. Możliwa jest też gra dwu- lub trzyosobowa, w której każdy gracz dysponuje dwoma rakietami i wyrzutniami.
 


W swojej kolejce ruchu każdy z graczy przemieszcza swoją rakietę do sąsiedniej, wolnej galaktyki po czym usuwa z gry inną, niezamieszkałą galaktykę, ograniczając w ten sposób zakres ruchów rakiet przeciwników, ale też swój własny. W ostateczności, gdy wokół naszej rakiety już tylko międzygwiezdna próżnia, można wykorzystać własną wyrzutnię, odwracając ją na stronę przedstawiająca galaktykę i umieszczając obok swojej rakiety na planszy – ruch rozpaczliwy, możliwy do wykonania tylko raz w czasie rozgrywki... Zablokowany gracz odpada z gry – jego rakieta jest zdejmowana z planszy. Zwycięża ten, kto pozostanie w grze jako ostatni...

Przy grze sześcioosobowej szybko na planszy robi się naprawdę ciasno, pojawiają się puste, wyłączone z rozgrywki pola i trzeba się ratować użyciem swojej wyrzutni. Są emocje! Przy czterech osobach jest równie ciekawie – zwłaszcza gdy gra się w parach, a komunikacja pomiędzy partnerami jest zabroniona :) Trzy osoby przy planszy to rzadki przypadek w krainie abstrakcyjnych gier logicznych. Na sojusze nie ma czasu – trzeba myśleć o sobie! Wersja trzyosobowa broni się nieźle. Dwójka graczy to zupełnie inna strategia – gdy każdy z graczy dysponuje trzema pionami rozgrywka jest dłuższa, niż w wariancie sześcioosobowym.

Sputnik to gra czysto abstrakcyjna, podobnie jak większość produktów Gigamica. Kosmiczna oprawa miała prawdopodobnie skłonić do zakupów z myślą o dzieciach, ale czy się udało? Śmiem wątpić, aby zabawne rakiety wygrały w oczach naszej pociechy ze współczesnymi walecznymi wojownikami i potworami z kosmosu rodem.

Czy więc warto?

Minusy:
  • design – nie wszystkim pasuje SF z lat 60.
  • czarno-biała polska instrukcja wprowadza sporo zamieszania
  • konstrukcja galaktyk – trzeba zachować ostrożność podczas zdejmowania pionów z planszy, można wywołać „gwiezdne wojny”... Najmłodsi mogą sobie nie poradzić, wieże pionów łatwo się rozsypują.
  • malowane drewno nie wydaje się być trwałym rozwiązaniem...
  • oznaczenie kolorystyczne pionów nie jest najszczęśliwsze – o ile większość mężczyzn odróżni różowy od fioletowego, to te dwa odcienie zieleni... A może w moim egzemplarzu są dwie jednakowe rakiety?
  • tylko kilka minut zabawy?
Plusy:
  • design – ach, te lata 60. :)
  • instrukcję czyta się raz – potem można ją śmiało zgubić :)
  • rozgrywka w większy gronie trwa kilka minut. Ciężko jest nie zagrać jeszcze raz... I jeszcze... Osadnicy czy Carcassonne mogą poczekać!
  • od dwóch do sześciu osób, warianty zespołowe i wielopionowe – to kilka gier w jednej, każda z nich zmusza do obmyślenia strategii od nowa.
Cieszę się, że Sputnik mruga do mnie z półki z grami...

Dystrybutorem gry w Polsce jest firma G3


Odsłon: 1282

Bądź pierwszym który skomentuje
RSS komentarzy

Napisz komentarz
  • Treść komentarza powinna być związana z tematem artykułu.
  • Komentarze naruszające netykietę będą usuwane.
  • Komentarze promujące własne np. strony, produkty itp. będą usuwane.
  • *Odśwież* swoją przeglądarkę by dokonać zmiany kodu przed użyciem przycisku 'wyślij'.
  • Zachowaj w pamięci treść jeżeli pomyliłeś kod.
Imię:
E-mail
Komentarz:

Kod antyspamowy:* Code
Chcę być powiadamiany emailem o dodaniu nowych komentarzy

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6
Polska adaptacja JoomlaPL.com Team
AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com
All right reserved

 
Joomla Templates by Joomlashack