... pozornie niewymyślna gra w warcaby wymaga niekiedy większego wysiłku umysłowego i stawia przed graczami więcej zawiłych i pożytecznych zadań niż złudne wyrafinowanie szachów.

Edgar Allan Poe

 

A free template from Joomlashack

A free template from Joomlashack

kup...

Ostatnie komentarze

Skoczki
Skacząc poziomo i pionowo oraz ustawiając to w ten sposób ra...
Więcej...
przez Dawid - i jeszcze raz

Skoczki
Skąd słyszałeś o tej grze ja znam gre taka ale ktora zaczyna...
Więcej...
przez Dawid - znowu

Tablut
zna ktoś jakąś fajną taktykę do tabluta na czarne pionki? bo...
Więcej...
przez Szymon

Przegrać aby wygrać
jeżeli zawodnik ma 2 bicia pionkiem lub damą to kto pierwszy...
Więcej...
przez paweł

Szachy dla trójki
ponawiam pytanie sary...?
Więcej...
przez sławek

Sputnik PDF E-mail
Napisał: Pionek   
Zawsze miałem słabość do produktów Gigamica... Bardzo odpowiada mi klarowność i prostota zasad oraz estetyka i solidność wykonania produktów. Po drodze mi z Pylosem, Quarto, Quixo – grami abstrakcyjnymi i szybkimi. Sputnik od jakiegoś czasu pojawiał się na orbicie moich zainteresowań – perspektywa maksymalnie sześcioosobowej rozgrywki nieodparcie przyciągała, ale nigdy nie był pierwszy na liście... Moje wątpliwości budził design – wprawdzie na pudełku pojawił się obiecujący napis „100% wood”, ale zdjęcia ukazywały zestaw srebrnych akcesoriów i granatową planszę. Ani śladu drewna...
Bliższy kontakt ze Sputnikiem ujawnia smutną prawdę – piony rzeczywiście wykonane są z drewna, ale pomalowanego na srebrny kolor. Od początku pojawia się niepokój o trwałość takiego rozwiązania i chyba dlatego producent zdecydował się na owinięcie każdego piona w papier... Przy pierwszym otwarciu gra nieodparcie kojarzy się więc z bombonierką - nieco przeterminowaną na pierwszy rzut oka, bo Jetsonowie to dość wiekowa kreskówka Warner Bros.

Idea jest prosta – na niewielkiej, dzięwiętnastopolowej, sześciokątnej planszy ustawiamy w stosach według wskazań instrukcji pionki „galaktyk” oraz kilka „wyrzutni” w różnych kolorach, po jednej dla każdego gracza, wraz z rakietami odpowiedniego koloru. Możliwa jest też gra dwu- lub trzyosobowa, w której każdy gracz dysponuje dwoma rakietami i wyrzutniami.
 


W swojej kolejce ruchu każdy z graczy przemieszcza swoją rakietę do sąsiedniej, wolnej galaktyki po czym usuwa z gry inną, niezamieszkałą galaktykę, ograniczając w ten sposób zakres ruchów rakiet przeciwników, ale też swój własny. W ostateczności, gdy wokół naszej rakiety już tylko międzygwiezdna próżnia, można wykorzystać własną wyrzutnię, odwracając ją na stronę przedstawiająca galaktykę i umieszczając obok swojej rakiety na planszy – ruch rozpaczliwy, możliwy do wykonania tylko raz w czasie rozgrywki... Zablokowany gracz odpada z gry – jego rakieta jest zdejmowana z planszy. Zwycięża ten, kto pozostanie w grze jako ostatni...

Przy grze sześcioosobowej szybko na planszy robi się naprawdę ciasno, pojawiają się puste, wyłączone z rozgrywki pola i trzeba się ratować użyciem swojej wyrzutni. Są emocje! Przy czterech osobach jest równie ciekawie – zwłaszcza gdy gra się w parach, a komunikacja pomiędzy partnerami jest zabroniona :) Trzy osoby przy planszy to rzadki przypadek w krainie abstrakcyjnych gier logicznych. Na sojusze nie ma czasu – trzeba myśleć o sobie! Wersja trzyosobowa broni się nieźle. Dwójka graczy to zupełnie inna strategia – gdy każdy z graczy dysponuje trzema pionami rozgrywka jest dłuższa, niż w wariancie sześcioosobowym.

Sputnik to gra czysto abstrakcyjna, podobnie jak większość produktów Gigamica. Kosmiczna oprawa miała prawdopodobnie skłonić do zakupów z myślą o dzieciach, ale czy się udało? Śmiem wątpić, aby zabawne rakiety wygrały w oczach naszej pociechy ze współczesnymi walecznymi wojownikami i potworami z kosmosu rodem.

Czy więc warto?

Minusy:
  • design – nie wszystkim pasuje SF z lat 60.
  • czarno-biała polska instrukcja wprowadza sporo zamieszania
  • konstrukcja galaktyk – trzeba zachować ostrożność podczas zdejmowania pionów z planszy, można wywołać „gwiezdne wojny”... Najmłodsi mogą sobie nie poradzić, wieże pionów łatwo się rozsypują.
  • malowane drewno nie wydaje się być trwałym rozwiązaniem...
  • oznaczenie kolorystyczne pionów nie jest najszczęśliwsze – o ile większość mężczyzn odróżni różowy od fioletowego, to te dwa odcienie zieleni... A może w moim egzemplarzu są dwie jednakowe rakiety?
  • tylko kilka minut zabawy?
Plusy:
  • design – ach, te lata 60. :)
  • instrukcję czyta się raz – potem można ją śmiało zgubić :)
  • rozgrywka w większy gronie trwa kilka minut. Ciężko jest nie zagrać jeszcze raz... I jeszcze... Osadnicy czy Carcassonne mogą poczekać!
  • od dwóch do sześciu osób, warianty zespołowe i wielopionowe – to kilka gier w jednej, każda z nich zmusza do obmyślenia strategii od nowa.
Cieszę się, że Sputnik mruga do mnie z półki z grami...

Dystrybutorem gry w Polsce jest firma G3


Odsłon: 1727

Bądź pierwszym który skomentuje
RSS komentarzy

Napisz komentarz
  • Treść komentarza powinna być związana z tematem artykułu.
  • Komentarze naruszające netykietę będą usuwane.
  • Komentarze promujące własne np. strony, produkty itp. będą usuwane.
  • *Odśwież* swoją przeglądarkę by dokonać zmiany kodu przed użyciem przycisku 'wyślij'.
  • Zachowaj w pamięci treść jeżeli pomyliłeś kod.
Imię:
E-mail
Komentarz:

Kod antyspamowy:* Code
Chcę być powiadamiany emailem o dodaniu nowych komentarzy

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6
Polska adaptacja JoomlaPL.com Team
AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com
All right reserved

 
Joomla Templates by Joomlashack